Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 610 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Co jest najważniejsze w seksie?

czwartek, 01 lutego 2007 22:35
Skocz do komentarzy
No właśnie, co czyni seks tak ekscytującym? Odpowiedź "politycznie poprawna" brzmi: Chodzi o głęboki związek pomiędzy dwojgiem ludzi, jeżeli partnerzy się kochają, wtedy na pewno jest wspaniale...

Twierdzenie o tyleż ładne co fałszywe - jak wszystko inne, także seks może być dobry lub marny, niezależnie od siły uczucia pomiędzy partnerami...

Jeżeli miałbym wybrać najważniejszy warunek fascynującego seksu, stawiałbym na wyobraźnię połączoną z brakiem zahamowań. Wybraźnia powoduje, że nie wpadamy w rutynę (wyobrażacie sobie powtarzanie jednej i tej samej pozycji przez 10 lat?), natomiast brak hamulców, hmmm... powoduje że pojawia się prawdziwe szaleństwo... Jedna z dziewczyn, w chwili szczerości na pytanie o najbardziej podniecający moment w jej życiu, powiedziała mi o następującym zdarzeniu: kochają się powoli z partnerem, potem on pieści ją głęboko palcami w środku, następnie patrząc na nią, podnosi palce do ust i powoli je oblizuje... Wierzę, że nie fantazjowała, bo mówiąc o tym miała dziwnie rozmarzone oczy... (mówiąc szczerze miałem wielką ochotę na powtórzenie sytuacji, ale chyba byłby to plagiat...). Oczywiście, szaleństwo dla każdego oznacza coś innego...

Jeżeli jesteśmy zakochani, doznania są oczywiście duuużo mocniejsze, ale z drugiej strony prawdą jest także, że niesamowity seks bardzo mocno wiąże i często dopiero wtedy pojawia się uczucie...

Pamiętajmy jednak, że dobry seks jest pojęciem względnym... Moja partnerka sprzed kilku lat (Przyjaciółka) opisała mi rozmowę ze swoim kochankiem, w której stwierdził, że łączą ich tak intensywne przeżycia, że ona nigdy go nie zostawi... No coż....  poznała mnie, niedługo potem nastąpiła nasza pierwsza szalona noc, w trakcie której przeżyła więcej niż w czasie poprzednich sześciu miesięcy...
Przytaczam to nie po to, aby się chwalić, ale żeby pokazać że każdy z nas prędzej czy później może trafić na kogoś lepszego...

 

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 07 lutego 2007 10:11

    Zdrada zdradą, rzecz względna i tak obrzernie definiowana, że każdy pojmie ją inaczej. Moim zdaniem trzeba mieć kogo zdradzić, by jakiś-tam czyn zdradą nazwać. Bo jeśli między dwojgiem ludzi coś się już dawno wypaliło, to gdzie zdrada? I nie ważne, że dalej mieszkają razem i że dzieci wspólne mają. Związek to uczucia, a papier tylko papierem podpisanym przed USC.
    ...
    Sex? Sam seks dla seksu, przygodny, nigdy mnie nie bawił. Jeśli ktoś lubi czuć się jak marionetka, fajne ciałko w opakowaniu, jego sprawa. Robić z siebie pustą lalkę dla kilku chwil zapomnienia... to już nie dla mnie.

    autor agi

    blog: czwarta-rano.bloog.pl

  • dodano: 04 lutego 2007 9:44

    bsk - a jak można zdradzić siebie?

    autor bonitorico

  • dodano: 04 lutego 2007 9:44

    Niunia - definicja zdrady moim zdaniem nie jest zbyt skomplikowana: to coś w kontekście męsko-damskim o czym nigdy nie opowiedzielibyśmy partnerowi...

    autor bonitorico

  • dodano: 04 lutego 2007 0:01

    pytam się jak facet to rozumie? Kiedy zdradza? Co uważa za zdradę??

    autor Niunia

    blog: strusiek.bloog.pl

  • dodano: 03 lutego 2007 22:53

    a pytasz o to kiedy zdradzamy siebie czy ukochanego?

    autor bsk133

    blog: tak-cie-kocham.bloog.pl/

  • dodano: 03 lutego 2007 22:39

    ciekawe!! Kto poda formułkę "zdrady"?

    autor Niunia

    blog: strusiek.bloog.pl

  • dodano: 03 lutego 2007 22:39

    gdybym ja miala swojego pewnie by mnie tu nie bylo...

    autor jakaya1972

    blog: jakaya1972.bloog.pl

  • dodano: 03 lutego 2007 22:33

    ja tez jestem tu i w dzien i w nocy ale ja nie mam tu Aniolka :((((

    autor julon

  • dodano: 03 lutego 2007 22:04

    wiesz co agnisia zastanawiam sie co ty robisz non stop w necie jak masz takiego super aniolka???powinniscie teraz kochac sie jesc kolacje napic sie wina i dalej kochac,,, a ty jestes tu o kazdej porze dnia i nocy???

    autor jakaya1972

    blog: jakaya1972.bloog.pl

  • dodano: 03 lutego 2007 21:54

    ....i jak tam seksik wczoraj z żoną???

    autor agnisia7

  • dodano: 03 lutego 2007 21:44

    i tak jestesmy zwierzetami, tylko ze natura dala nam wieksze mozliwosci wyrazenia swoich uczuc, naszego ja! kazdemu z nas czegos brakuje mniej lub wiecej, i tyle naszego ze mozemy sobie pogadac, w tym wypadku popisac...

    autor jakaya1972

    blog: jakaya1972.bloog.pl

  • dodano: 03 lutego 2007 20:30

    może opowiem o tym w następnym wpisie... :))

    autor bonitorico

  • dodano: 03 lutego 2007 20:27

    oj bonitorico...może faktycznie było całkiem inaczej...nie szufladkuje...wszak dziś miałeś sex :-) mniam :-) i to ani z żoną ani z małą..:-)...baw się dobrze i pisz..opisuj bo czekam...och ja też będę miała upojny tydzień:-)...do miłego..

    autor elkoma

    blog: niewierny

  • dodano: 03 lutego 2007 20:10

    oj elkoma - szufladkujesz rzeczywistość - a może było całkiem inaczej niż Ci się wydaje... ? Zycie czasami jest bardziej skomplikowane niż nasze wyobrażenia... :)

    autor bonitorico

  • dodano: 03 lutego 2007 19:48

    cóż...spotkałam się z rożnymi twierdzeniami, że prawdziwa zdrada to związek psychiczny ale także, że zdradą jest sex z inną kobietą.myślę , że oba są prawdziwe. widzę bonitorico, że dla Ciebie sex , to taka bułka z masłem , dziś ta jutro tamta...nie potrafisz się zatrzymać ani na chwile. nawet mała niewiele znaczy ,chociaż sex z nią jest taki odjazdowy...musi być ciągle nowa krew...czy to normalne...gdzie są te normy:-))..???

    autor elkoma

    blog: niewierny

  • dodano: 03 lutego 2007 19:20

    taak - żeby porozmawiać na ten temat, trzeba byłoby określić czym jest zdrada? - czy seks z kimś innym, może związek psychiczny, a może same myśli o kimś innym? :)))) swoją drogą, nie wiem czy moje opinie są reprezentatywne dla "męskiego punktu widzenia", mam czasami wrażenie odstaję od średniej...

    autor bonitorico

  • dodano: 03 lutego 2007 19:15

    ależ ja jestem wyluzowana :-) a czy zadowolona? nie mam zdania, chcę Cie "poznać"i Twoj męski punkt odniesienia- nie tylko poprzez ogólny zarys bloga...stąd było to pytanie...uwielbiam psychologiczne zabawy :-)pozdrawiam

    autor elkoma

    blog: niewierny

  • dodano: 03 lutego 2007 19:00

    elkoma - ojej wyluzuj trochę... jeżeli za zdradę uznamy seks z inną kobietą, to tak (ostatni raz: dzisiaj) - zadowolona?

    autor bonitorico

  • dodano: 03 lutego 2007 18:57

    bonitorico-nic nie myślę,zadałam pytanie, ale jęśli nie masz odwagi na nie konkretnie odpowiedzieć, domyślam sie , że tak...cóż samcze podejście do tematu...a pisałeś wcześniej o klasie :-)

    autor elkoma

    blog: niewierny

  • dodano: 03 lutego 2007 18:34

    Oooo... ładnie się wymigałes od odpowiedzi :):):)

    autor bsk133

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 1 września 2014

Licznik odwiedzin:  322 395  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O mnie

Staram się żyć na pełnych obrotach, wykorzystywać dany mi czas. Seks jest jedną z moich wielkich inspiracji... Ocenę mojego postępowania pozostawiam czytelnikom...

O moim bloogu

Choć niektórym może wydać się to nieprawdopodobne, wszystkie opisane w blogu zdarzenia są prawdziwe... Pamiętajcie, że życie jest na tyle ciekawe, na ile potrafimy je sami takim uczynić...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 322395

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl